wtorek, 29 października 2013

Pomysłowość

Haha normalnie czasami pękam ze śmiechu kiedy moje dziecko wpada na takie pomysły. Po kątach spotykam różne niespodzianki :) Ostatnio na szczotkę nabiła bułkę z jabłkiem , tak mnie to rozśmieszyło że myślałam że nie wyrobię :D:D

 
Znalazła też gdzieś suchy chleb i przyszła i nakrzyczała na mnie że ona takiego jeść nie będzie :)

(oczywiście chleb sama wcześniej schowała )

Jak idzie spać to rzuca poduszką jak stara, żeby się dobrze ułożyła, no rozbraja mnie :D

Przy bajce 'Kitka i Pompon' wydaje z siebie takie dźwięki że czasami się zastanawiam czy to nie jest jakiś film o egzorcyzmach :D

Siedzę w pokoju, słyszę jak otwiera drzwi od śmietnika (skrzypią) idę do kuchni a ona w ręku brudny pampers (zasikany, zostawiłam w jej pokoju) i kończący się sudokrem.

Oczywiście sudokrem wyrzuciła a pampersa rzuciła pod drzwi śmietnika.

Jak ktoś dzwoni to drzwi to zrywa się (choćby spała) i zasuwa do drzwi. Zupełnie jak nasz pies :D

Ostatnio jedząc śniadanie, wykazała się umiejętnością układania wieży, z 5 kawałków parówki.
Niestety, zanim sięgnęłam po aparat ponad połowa wieży została już zjedzona :)

I dużo innych ;)

A co Wasze dzieci robią, przez co doprowadzają Was do śmiechu? :)

 

9 komentarzy:

  1. ha ha :) ma pomysły !

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie rozbraja, jak synek powywala wszystko z szuflady w kuchni, a potem to wszystko sprząta i sam sobie z tego powodu przyklaskuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej rozśmieszyło mnie, jak pisałaś o pędzeniu do drzwi ;)
    Jeszcze nie mamy aż takich doświadczeń, bo Zosia jest za mała, ale już nieraz sie zdarzało, że wybuchałam śmiechem ze względu na jej 'pomysły'. Rozczula mnie zwłaszcza jej udawany płacz na zawołanie - byle tylko zwrócić na siebie uwagę. Np. słyszę z łazienki, że dziecko płacze, więc staram się jak najszybciej do niej iść, ale wystarczy że Mała mnie zobaczy, a wybucha śmiechem szczęśliwa z powrotu mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No to rzeczywiście pomysłowa ta Twoja córcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bułka wymiata :D mój mnie rozbraja ze swoim wchodzeniem do kosza na zabawki :-)

    Zmieniałaś coś z czcionkami? Bo nie pokazuje mi polskich znaków

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo tak , dzieci i ich świat !
    Nasza Wika jak dzwoni domofon albo telefon to mówi '' tata '' i się cieszy że on już idzie albo do niej dzwoni. Przez telefon jak gada to zupełnie jak tata jej , bierze telefon i łazi po całym mieszkaniu , macha ręką i poważne dyskusje prowadzi . Poduszkę również rzuca i uklepuje po czym się na niej kładzie :P z kanapek zlizuje keczup a kanapki zostawia ; ) ma taką zabawkę do pchania ale jedną ręką to udaje że odkurza : ) i pewnie jakbym sie zastanowiła to by było tego więcej ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. namiętnie szoruje mopem krzesła, okna, itp :P ( bez ściery, tylko tym "stelażem" ), wynajduje mi mikro niteczki i przynosi, że brudno :P, składa ubrania po swojemu oczywiście tylko męża heheheheh :> i naśladuje mnie w wypluwaniu piany po myciu zębów to jest dopiero boskie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodki Diabełek :))))
    Bułka w szczotce jest the best!!
    U nas już teksty zamiast zachowań śmieszą, a czasem całe dialogi :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)