poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Ehhh..

Kurde wiecie co.. jestem zmęczona..
Hmm trochę miałam nadzieję że mama trochę zajmie się małą, ale strasznie się przeliczyłam.
Ciągle lata, praca, działka, robienie przetworów i takie tam..
Więc czuję się tak jak bym jednak była w domu sama, tyle że gotuję na 3 osoby (2 dorosłe+1 dziecko) a nie tylko dla mnie i dla małej..

Mała strasznie niesforna.. Chyba muszę jej kupić kask. Buzia podrapana, na czole i skroniach siniaki...
Obiła dzisiaj babci dzbanek - więc musiałam kupić nowy, wstyd przyznać - choć one były w miejscu niedostępnym (a jednak dostępnym) - mała dobrała się do papierosów i wsadziła do buzi.. włazi do kabli, grzebie we wszystkich szafkach  i wyjmuje tego co nie wolno..

Ehh.. płacze..

Edit. Właśnie, kochane samotne mamusie, bardzo Was podziwiam że dajecie radę... ja wymiękam..

3 komentarze:

  1. Mój wiecznie kradnie mojej mamie e fajkę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wiem co czujesz, akurat dzisiaj miałam podobnie... Dużo siły i cierpliwości życzę nam obu do tych naszych pociech :*

    Pozdrawiam, Kasia M. :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)