poniedziałek, 25 lutego 2013

Kilka nowych rzeczy

Z dniem 22. lutego u małego brzdąca pojawił się pierwszy ząbek :D dolna lewa jedynka :)
jej wyjście uprzedzone było wielkim płaczem - który z resztą trwa do tej pory ze względu na spuchnięte górne jedynki - i pobudkami w nocy.

 

Również jako nowość - tego samego dnia - doszło raczkowanie :) Mała szusuje już po całym mieszkaniu - choć wcześniej też potrafiła "przejść całe" w sposób turlający:)

Tak więc mama ma już więcej pracy :)
Ale nie ma tego złego, dzieci za szybko rosną by się nad tym zastanawiać,
mimo marud trzeba się cieszyć że maleństwa jeszcze polegają na nas,
czas szybko leci, a ich zależność od nas będzie się powoli kończyć :)
765

 

7 komentarzy:

  1. hehe no to macie progres za progresem. U nas nadal leniwie, ale ja się cieszę. Już muszę myśleć, jak zabezpieczyć kable, kominek... No jest tego trochę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję i ząbka i raczkowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulujemy ząbka ;)) no i raczkowania oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję nowych umiejętności i ząbka - u nas też te zarazy strasznie męczą :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! To spory krok już! A malutka przecudna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję ząbka no i raczkowania:) znam ten ból właśnie to samo przechodzę. Ojjjj ten etap raczkowania.... wszystko trzeba chować...nawet kotek ma pochowane miseczki z jedzeniem bo maleńka już zdążyła się poczęstować jego chrupeczkami...ojjj jest wesoło'
    Pozdrawiam mamusię diabełka i maleńką córunię :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)