środa, 2 stycznia 2013

KONIEC!

Czy komuś nie leci ślinka na widok czegoś takiego?



Zjadło by się nie... ?

Ale nie piszę po to aby Was kusić , a po to by powiedzieć sobie w końcu NIE!

Postanowienie noworoczne !

"SCHUŚĆ"





I to nie kilogram , pięć, dziesięć.


A 40! :O


Jak się można tak zapuścić...?

Osobiście nie uważam się za zapuszczoną bo nie śmierdzę, włosy mam umyte i ubieram się przyzwoicie.

Hehe, żarcik :D


W czasie zajścia w ciążę, ważyłam już 20kg za dużo. W ciąży doszło jeszcze 20 :O

Z przyczyn w sumie nie zależnych ode mnie, z wizytę na wizytę byłam ważona,

raz na plusie 3kg raz 300g, przy tym samym odżywianiu,


Niestety po porodzie zbyt wiele nie zeszło.

Zostało mi multum rozstępów

duże WSZYSTKO

i obwisła skóra na brzuchu.


Odchudzałam się wcześniej lecz z marnym skutkiem - 4kg w dół w 8 dni, dieta + trochę ćwiczeń z Ewką.

Ale dziecko mnie tak wykańczało że nie dałam rady.

Teraz zaprowadziłam małe zmiany w sposobie wychowywania i mam trochę czasu by poćwiczyć na spokojnie.

Choć te moje początki są ciężkie - 10 min, skalpel max.

W końcu kondycha - 100


To moje postanowienie noworoczne.

Niestety super sylwetki nie osiągnę


Ta skóra zostanie jaka zostanie i podejrzewam że można by było tylko usunąć operacyjnie.

Ale cóż, są poważniejsze problemy na świecie

niż wisząca skóra ;)




Kto że mną zaczyna? Mamma, Mama B?

Fajna mama? :)



9 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki żeby się udało :* Tylko nie odchudź się przesadnie do szkieleta!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jednak wolę wsuwać frytki i hamburgery :D W czasie ciąży przytyłam 18 kilo, ale dość szybko to zgubiłam.
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja też zaczęłam. U mnie z 15 kilo przydałoby się zrzucić. Więc życzę powodzenia! Ja już popijam herbatę czerwoną i zaraz będę ćwiczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. o ja też ja też chce się przyłączyć:) ja zadowolę się spadkiem 10kg.
    A masz jakąś konkretną dietkę czy zestaw ćwiczeń?

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)