środa, 14 listopada 2012

Brak czasu

Niestety, obowiązki domowe i dzieciowe pochłaniają większość mojego czasu tak więc i czasem brak sił na naskrobanie paru słów.

 

Mała nadal niesforna, więc z nią walczę a ona ze mną ;p
Doskonali nową umiejętność na tyle że na plecach nie poleży. Nawet gdy jest zmęczona leżeniem na brzuchu  i położona na plecach znowu przekręca się na brzuch.
I płacz.
I weź zrozum dziecko.

5 komentarzy:

  1. Pocieszę Cię, moja ma identycznie ;) Nie uleży na plecach długo, chyba, że ją intensywnie czymś zajmować. Inaczej od razu bach na brzuch! A potem często ryk, że tak też nie do końca fajnie. Ostatnio nawet w nocy jak do niej wstaję bo marudzi znajduję ją leżącą na brzuchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nadalka, powiem Ci, że ja jestem najbardziej zmęczona jak "walczę" z małą. a jak sobie pomyślę, że to nie walka jest, tylko miłość właśnie, dziecię moje, co się do mnie uśmiecha to jakoś tak łątwiej i czas milej i szybciej leci ;)
    buźka!

    OdpowiedzUsuń
  3. A to spryciulka mała :) Wie jak sobie poradzić :P

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas podobnie:)dobrze, niech ćwiczy leżenie na brzuszku, tak jest najlepiej:)a maluszka czasem to rzeczywiście trudno zrozumieć....

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)