środa, 24 października 2012

Nie wiedziałam że spokojne dzieci istnieją

Mam chwilkę by napisać coś konkretnego.

 

Moje dziecko ma niezły motorek w dupce.
Non stop się wierci, kręci, macha nogami, rękami, wygina się, podnosi.. może już w czasie niemowlęcym wychodzi ADHD?

Karmienie jej to dla mnie katorga, ciągle odwraca głowę, muszę za nią latać z butelką.. a przebieranie to już całkiem.. najprzyjemniejszą rzeczą z tej czynności jest jej rozbieranie..

A potem zaczyna się wierzganie, kopanie mnie po brzuchu lub cyckach gdy się nachylę, nawet na szyję mi te nogi zarzuca, odpycha się nóżkami od przewijaka przez to muszę znowu podkładać pampersa co też nie jest łatwe bo cały czas się kręci... smarowanie kremem - z jej zdolnościami jest usmarowana do kolan :/
Za chwilę przewraca się na bok, poprawiam ją, ona na drugi bok, poprawię ją to ona się odepchnie i tak w kółko..

Nie umie też spokojnie poleżeć.. cały czas jest w ruchu.. akurat powoli opanowuje łapanie dłońmi stópek.. no i ma laska zabawę ;)

Byłam u mojej koleżanki, która ma córeczkę w Igi wieku, no Aniołek, leży spokojnie, się uśmiecha.. a ta jak porażona prądem.. Nie wiem, może w przeszłym życiu była Palomą i była akrobatką....???
Nie wiedziałam że takie spokojne dzieci w ogóle istnieją. Myślałam że wszystkie są takie postrzelone jak moja a tu taki zaskok.. Nie mogłam wyjść z podziwu.

Nawet naklejka w foteliku samochodowym nie daje jej spokoju...

8 komentarzy:

  1. no powiem, że Igusia świetnie ruchowo się rozwija, tylko się cieszyć. Potem usiądzie na d... także spokojnie :) a te aniołki zmęczone byciem grzecznymi, nadrabiają :))) Patrz - moja Nina...
    Sara ruchowo może nie tak sprawnie, ale popalić da i to ostro - wystarczy, że się rozedrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mogę Ci nawet powiedzieć że nawet mniej płacze.. no ale za cenę mojego czasu bo muszę dużo przy niej siedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. ale Twoja już się na boki ładnie obraca, a moja leży jak kłoda i tylko nogi podciąga :D:D w ogóle widzę, że ma problem z prawą ręką - musimy ćwiczyć

    OdpowiedzUsuń
  4. Istnieją, istnieją... Mój Zwierzak jest bardzo spokojny, choć przy przewijaniu też daje nam popalić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A jaką byś chciała córkę jak sama masz charakterek?:D

    OdpowiedzUsuń
  6. moja tez jest taki szogun:) ale sa tez momenty z elezy i sie usmiecha:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja jest strasznie spokojna, rozwija się normalnie ale jako sześciomiesięczne dziecko potrafi leżeć i przez dobrą godzinę bawić się zabawką... Czasami się zastanawiam, czy aby nie jest za spokojna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to u mnie z jedzeniem i przewijaniem od ostatnich kilku dni to samo. Tyle tylko, że piersią nie mam jak manewrować, więc ciągnie mi za sutka, aż wypadnie mu z buzi. Przewijanie wygląda identycznie.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)